Krzesła drewniane do jadalni

Drzwi do następnego pomieszczenia były zamknięte na spust, byłam tego pewna, bo dość długo szarpałam za klamkę i naciskałam na nie całym swoim ciałem. Kiedy zrezygnowana i skonfundowana opadłam na drewniane krzesła pod przeciwległą ścianą, nie zdążyłam nawet rozsiąść się wygodnie, kiedy do pomieszczenia weszło dwóch chłopców. Obydwaj nieśli stoły do jadalni, a przynajmniej tak mi się wydawało, chociaż nie mogłam w ogóle zrozumieć co tym ludziom zrobiły te krzesła, że tak bardzo ich nienawidzili. Jednakże moje rozmyślania przerwał jeden z chłopców który całkowicie bezproblemowo otworzył drzwi, które wcześniej wydawały mi się być zamknięte. Kiedy zamknęły się za nimi i zniknęli byłam całkowicie pewna, że dla mnie dalej będą zamknięte. Postanowiłam więc nie ruszać się i dalej okupować krzesła drewniane pod ścianą, a tym samym zaczekać na rozwój wypadków. Zastanawiający był sam fakt, że stoły do jadalni niesione były przez cały dom, a chociaż cały ten budynek zastawiały krzesła, nikt zdawał się nimi interesować, chociaż niektóre z nich były naprawdę ładne, zdobione drewniane krzesła i te całkiem zwyczajne. Krzesła wypełniały każdy zakamarek, każdy pokój, a przez to, że powynoszono wszystkie stoły do jadalni sprawiały wrażenie samotnych i opuszczonych. Krzesła w smutnych rządkach dookoła sal. Brzydkie metalowe i piękne drewniane krzesła, ale tylko krzesła, jak na jakiejś sali koncertowej w domu kultury.

Pasja: Meble, dekoracja

Zostaw swoja opinię

imię

treść opini